Studia nie muszą kojarzyć się tylko z imprezami w akademiku i sesyjnymi maratonami. W zdobywaniu doświadczenia, podróżowaniu czy poznawaniu nowych ludzi pomagają organizacje studenckie. Niedawno przedstawiono raport o ich rozpoznawalności na naszej uczelni.
Warsztaty, konferencje, projekty, staże, praktyki, wyjazdy, imprezy rekreacyjne, konkursy... a przy tym poznawanie ciekawych ludzi, miejsc i kultur - to tylko niewielka część bogatej oferty dostępnej dla studentów. Wobec tylu korzyści, przynależność do organizacji studenckich, kół naukowych czy sekcji sportowych powinna z roku na rok stawać się coraz bardziej atrakcyjna. W roku 2008 i 2009 na naszej uczelni przeprowadzono badania ich popularności, a następnie porównano ze sobą wyniki. Iwona Świderska z Klubu Młodych Statystyków i Demografów przepytała stu losowo wybranych studentów I i II roku. W grupie respondentów było prawie tyle samo kobiet i mężczyzn. Co pokazało badanie?
Odwrotna tendencja
Ankiety wykazują, że na naszej uczelni organizacje studenckie, koła naukowe i sekcje sportowe cieszą się coraz mniejszą popularnością. Największy spadek liczby członków zanotowały koła studenckie. W roku 2008 przynależność do nich deklarowała co czwarta osoba, a w następnym już nawet nie co piąta (18 proc.). Czym może to być spowodowane? W obu latach studentom przede wszystkim brakowało czasu i chęci. Niepokojące jest również to, że w ciągu roku wśród studentów dość znacznie wzrósł brak motywacji. Wpływ na spadek popularności kół naukowych mógł mieć fakt, że studenci nie do końca wiedzą, na jakie korzyści mogą liczyć - aż 40 proc. badanych nie umiało odpowiedzieć na to pytanie! - Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy w stosunku do poświęconego czasu, opłaca się działać w kole - mówi Sylwia z II roku Zarządzania.
Bardziej stabilna okazała się liczba osób należących do organizacji studenckich. W roku 2008 należało do nich 22 proc. studentów, a w następnym tylko jeden proc. mniej. O dziwo, studenci bardzo zmienili zdanie w kwestii oceny odpowiedniego rozreklamowania organizacji - w ciągu roku ocena wzrosła aż o 18 punktów proc. i osiągnęła pułap 58 proc. Mimo to studenci są zdecydowanie najlepiej poinformowani o sekcjach AZS - ich znajomością w ubiegłym roku wykazywało dziewięć na dziesięć osób. Z całą pewnością jest to zasługa prowadzących zajęcia wychowania fizycznego, którzy kuszą studentów zwolnieniem z zajęć czy stypendiami sportowymi.
Ranking popularności
Wśród kół naukowych największą popularnością cieszy się SKN Bankowości, które istnieje na naszej uczelni już od 1993 roku. Kolejnymi w rankingu są: SKN Maksimus - koło pasjonatów makroekonomii i SKN Target, które reklamuje się pod hasłem rozwoju i stymulowania przedsiębiorczości.
Wśród organizacji studenckich, nie jest zaskoczeniem najwyższa rozpoznawalność Parlamentu Studenckiego. W ciągu roku zanotował on największy wzrost popularności - z 68 do 81 proc. Następne dwie pozycje w rankingu, ze zbliżonym wynikiem, zajmują organizacje-giganty, działające w ośrodkach uczelnianych w całej Polsce: NZS i AIESEC. Czwarte miejsce niezmiennie zajmuje AEGEE, czyli Europejskie Forum Studentów. Piątą pozycją może pochwalić się BrzytwAE, która wyprzedza większość organizacji działających tylko na naszej uczelni.
ROMA MAZUREK
W następnym numerze BrzytwAE o tym, jakie korzyści może przynieść członkostwo w organizacji studenckiej.
Twój może być pierwszy!