Zawrotne tempo życia wpływa na chęć przyspieszenia wszystkich codziennych czynności. Dlatego już kilka lat temu, tak popularne stały się kursy przyspieszone i wszystkiego co szybkie: nauki, zapamiętywania, gotowania, czytania a nawet tańca. Nasz taniec nadal pozostaje jednak zgodny z tempem muzyki. Czytanie natomiast ma być jak najszybsze.
Wokół szybkiego czytania narodziło się wiele pytań i kontrowersji. Wiele osób twierdzi, iż takie czytanie znacznie ułatwia im życie, umożliwia efektywniejszą naukę, czy pozwala zaoszczędzić czas. Z drugiej strony, jeszcze większa grupa ludzi twierdzi, że przez stosowanie technik szybkiego czytania, człowiek przestaje rozumieć tekst, więc tylko marnuje czas. Czy prawdziwe są słowa Woody'ego Allena o szybkim czytaniu, czy to tylko powtarzany przez sceptyków mit?
Jak szybko to już „szybko"?
Współcześnie przeciętna szybkość czytania to około 200 słów na minutę przy 60 proc. zrozumieniu tekstu. Niektóre osoby, które dużo czytają osiągają prędkość czytania nawet do 400 słów na minutę. Organizatorzy kursów szybkiego czytania obiecują zwiększenie tej prędkości nawet 10-krotnie. Efekt, jaki uzyskamy zależy jednak nie tylko od chęci nauczyciela, ale od indywidualnych zdolności i ilości ćwiczeń, które będziemy, także samodzielnie, wykonywać.
Cena czasu
Ceny kursów szybkiego czytania w Poznaniu wahają się między 550 zł a 2 tys. zł. Stawki zależą od ilości godzin, miejsca odbywania się kursu, a także od tego czy uczymy się w tygodniu, czy w weekendy. Przyspieszone kursy dla osób pracujących mogą być nawet kilka razy droższe. Obecnie coraz bardziej popularne staje się korzystanie z dostępnych w Internecie e-booków do samodzielnej nauki, rozwijają się też tańsze kursy on-line.
Organizatorzy przekonują, że jest to inwestycja, która się opłaci, a wiedza ta przyda się do końca życia. Uczestnicy kursów przekonali się, że o raz zdobytą wiedzę trzeba jednak dbać. - Bez systematycznych ćwiczeń efektów nie uda się utrzymać przez długi czas - mówi Sylwia z III roku prawa. - Skończyłam kurs szybkiego czytania kilka lat temu, już parę miesięcy po nim zauważyłam, że moje postępy stają się coraz mniej widoczne. Zaczęłam ćwiczenia już na własną rękę i czytam nadal szybko - podkreśla.
Co na to NASA?
Eksperci z NASA dowiedli w szeregu eksperymentów, że czytanie ze średnią prędkością (250-400 słów na minutę) pozwala na najbardziej dokładne zrozumienie tekstu. Czytanie szybsze jest w swoich efektach porównywalne do tzw. przemykania po tekście. Badania, które zostały przeprowadzone nad ekspertami szybkiego czytania, którzy mówili, że umieją czytać 1000 słów na minutę z pełnym zrozumieniem pokazały, że ich stwierdzenia były fałszywe. Szybkości czytania 1000-2000 słów na minutę w najlepszym wypadku dają zrozumienie najwyżej około połowy tekstu. Dodatkowo, gdy dano szybko czytającym osobom do czytania ustęp tekstu, który składał się z dwóch zmieszanych akapitów, badani nie tylko nie zauważyli, że zdania są pomieszane, ale też stwierdzili że całkowicie zrozumieli tekst.[1]
Decyzja należy do ciebie
Lepsze zrozumienie czy szybsze czytanie? Co pozwoli zaoszczędzić więcej cennego studenckiego czasu? Uczestnicy kursów szybkiego czytania są pewni jego pozytywnych efektów, eksperci je odradzają. Przez lektury uczelniane pewnie większość z nas przebrnęłaby z chęcią możliwie jak najszybciej. Co jednak z ulubionymi książkami? Czasami chcielibyśmy przecież, aby te nigdy się nie kończyły. Może nie zawsze warto się spieszyć...
JAGODA KLIŃSKA
[1] Badania opublikowane w Raporcie FTC w 1998 roku
Twój może być pierwszy!